Autopromocja

Sędzia z dodatkowym zatrudnieniem. Złe warunki nie zwalniają z odpowiedzialności

sędzia
SN nie był pobłażliwy także dla sędziego, który pełnił w dzień wolny od pracy dyżur telefonicznyShutterStock
11 maja 2016

Nawet jednorazowe dodatkowe zajęcie sędziego może przynieść ujmę godności urzędu, pełniący dyżur telefoniczny sędzia musi stawić się do służby, jeżeli wymagają tego okoliczności, a ten będący na zwolnieniu lekarskim powinien współdziałać z kierownictwem sądu w celu zapobieżenia dezorganizacji pracy. To tylko niektóre wskazówki, jakie dał sędziom Sąd Najwyższy, rozpatrując w ubiegłym roku odwołania od orzeczeń w sprawach dyscyplinarnych.

Z opublikowanego właśnie dokumentu pt. „Informacja o działalności Sądu Najwyższego w 2015 r.” jasno wynika, że sędzia, który chce podjąć dodatkowe zatrudnienie, zawsze powinien uzyskać na to zgodę od prezesa sądu. I nie ma tutaj żadnego znaczenia, czy jest to zajęcie stałe czy o charakterze incydentalnym. Wydając orzeczenie w sprawie sygn. akt SNO 3/15, Sąd Najwyższy stwierdził bowiem, że „nawet jednorazowe »inne zajęcie« może kolidować z obowiązkami lub przynieść ujmę godności urzędu”. Jednocześnie w tym samym wyroku SN przesądził, że przełożeni nie powinni rozliczać sędziów z liczby wyznaczanych przez nich wokand. W uzasadnieniu można bowiem przeczytać, że: „polecenie uprawnionego organu sądu, mogące przybrać formę zarządzenia administracyjnego określającego liczbę spraw miesięcznie wyznaczanych przez sędziów na wokandy, nie może mieć charakteru bezwzględnie obowiązującego, a jedynie zalecenia z pozostawieniem sędziom koniecznego marginesu swobody”.

2543522-.jpg
Dyscyplinarki sędziów w liczbach

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.