Prezes NIK nie odpowie karnie

Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski Newspix / MATEUSZ TRZUSKOWSKICYFRASPORT
25 września 2015

W obecnym stanie prawnym nie ma praktycznie szansy, aby prezes Najwyższej Izby Kontroli został pociągnięty do odpowiedzialności za przestępstwo– czy to przed sądem, czy przed Trybunałem Stanu.

2319724-teoretyczna-odpowiedzialnosc.jpg
Teoretyczna odpowiedzialność prezesa NIK

Zarzuty, jakie wobec Krzysztofa Kwiatkowskiego szykuje prokuratura (przede wszystkim przekroczenie uprawnień – art. 231 kodeksu karnego) pozostaną więc teorią. Powód? Trybunał Stanu nie może orzekać w zakresie odpowiedzialności karnej wobec prezesa NIK (może, tylko wyjątkowo, co do prezydenta i członków rady ministrów). Za przestępstwa może więc on odpowiadać jedynie przed sądem powszechnym. Szkopuł w tym, że nie ma żadnej podstawy prawnej przewidującej procedurę uchylania mu immunitetu. Takie wnioski płyną z opinii sporządzonych na zlecenie Kancelarii Sejmu. Ich autorami są prof. Wojciech Orłowski z UMCS w Lublinie, prof. Anna Młynarska-Sobaczewska z INP PAN, prof. Sławomir Steinborn z Uniwersytetu Gdańskiego i prof. Andrzej Szmyt, ekspert w Biurze Analiz Sejmowych.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.