Jeśli przewoźnicy do grudnia nie poprawią komfortu podróży, będą płacić – zapowiada prezes Urzędu Transportu Kolejowego. Maksymalny wymiar kary może wynieść 2 proc. przychodu przewoźnika z poprzedniego roku. Oznacza to, że PKP Intercity może zapłacić nawet 40 mln zł
Główne grzechy przewoźników to niezadowalająca czystość toalet, brak środków higieny, brak ogrzewania, gaśnic i młotków bezpieczeństwa. Zdarzało się także, że nie działały blokady przy drzwiach. Takie są wyniki kontroli przeprowadzonych 20 października przez Urząd Transportu Kolejowego (UTK). Sprawdzono wówczas kilkadziesiąt pociągów Twoich Linii Kolejowych (TLK) należących do PKP Intercity SA oraz Regio, InterRegio i Regio Express należących do spółki Przewozy Regionalne.
– We wszystkich kontrolowanych przez nas aspektach podróży inspektorzy stwierdzili uchybienia – informuje Krzysztof Jaroszyński, prezes UTK.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.