Przykład magistra Humera. Ile zła może uczynić prawnik w ustroju totalitarnym?

Adam Humer
Adam HumerAgencja Gazeta / Fot. Slawomir Kaminski Agencja Gazeta
13 sierpnia 2019

W realiach ustroju totalitarnego dyplom ukończenia studiów prawniczych staje się przepustką do czynienia zła, a prawo przestaje być „sztuką czynienia tego, co dobre i słuszne”. Zjawisko to znakomicie dokumentuje historia komunizującego studenta prawa Adama Humera.

Wprawdzie wybuch wojny obronnej w roku 1939 uniemożliwił Humerowi zdobycie na KUL-u tytułu magistra, ale o uzupełnienie tego braku w zawodowym portfolio skwapliwie zadbał po wojnie. Czasy się zmieniły. Podwładni tytułowali go wówczas „panem majorem”, a aresztanci drżeli na samą myśl o spojrzeniu mu w oczy podczas przesłuchania.

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.