Czy konstytucja pozwala prezydentowi ułaskawić osobę, zanim zapadnie prawomocny wyrok w jej sprawie? – odpowiedzi m.in. na to pytanie będzie musiał udzielić Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów.
To efekt postanowienia, jakie wczoraj wydał SN, który miał rozpatrzeć kasacje oskarżycieli posiłkowych złożone w sprawie byłego kierownictwa CBA, w tym i obecnego koordynatora ds. służb specjalnych Mariusza Kamińskiego.
Sprawa wzbudziła w 2015 r. ogromne emocje, gdy prezydent Andrzej Duda wobec tych osób zastosował abolicję indywidualną, której skutkiem jest uwolnienie od odpowiedzialności jeszcze przed prawomocnym wyrokiem. Był to precedens – nigdy wcześniej głowa państwa z takiego instrumentu nie korzystała. Sąd rejonowy, po otrzymaniu postanowienia prezydenta, w którym domagano się nie tylko ułaskawienia, ale również puszczenia winy w niepamięć i umorzenia postępowania, przekazał akta do sądu odwoławczego. Ten postąpił zgodnie z wolą głowy państwa i sprawę umorzył. Z werdyktem nie pogodzili się oskarżyciele posiłkowi, którzy złożyli kasacje do SN.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.