Osoba, której skradziono zabytkowy obraz, będzie mogła zamieścić go w rejestrze utraconych dóbr kultury. Dzięki temu nikt nie nabędzie takiego dzieła na własność, nawet jeżeli kupując je, nie wiedział, że pochodzi z kradzieży.
Skradzione rzeźby czy obrazy, nawet jeżeli mają znaczenie dla dziedzictwa narodowego, nie są dziś pod specjalną ochroną prawa. Kodeks cywilny zalicza je po prostu do rzeczy ruchomych. Traktowane są więc tak samo jak rower czy samochód.
A rzecz ruchomą łatwo można zasiedzieć. Wystarczy, że osoba kupująca obraz nie wie, że pochodzi on z przestępstwa, a od kradzieży upłynęły minimum trzy lata. Prawo wyraźnie stanowi, że w takim przypadku kupujący uzyskuje prawo własności. Prawowity właściciel nie ma szans na jej odzyskanie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.