Autopromocja

Sąd Najwyższy musi wytłumaczyć, dlaczego używa płatnej bazy prawnej

Sąd Najwyższy musi wytłumaczyć, dlaczego używa płatnej bazy prawnej
PrawoShutterStock
11 września 2012

Prezes Sądu Najwyższego musi wyjaśnić, dlaczego sąd korzysta z płatnego systemu informacji prawniczej oraz przedstawić treść umów wydawniczych zawartych przez SN z komercyjnym dostawcą tego programu - wynika z wtorkowych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego.

NSA rozpatrywał dwie sprawy z wniosków Fundacji ePaństwo o udostępnienie informacji publicznej. W pierwszej z nich Fundacja domagała się od prezesa Sądu Najwyższego, by wytłumaczył, dlaczego w jednej ze swoich decyzji Sąd Najwyższy wskazał na konkretny płatny program prawniczy, podczas gdy na rynku są dostępne też inne, podobne. Poza tym - jak wskazała Fundacja - dostępne są też bazy publiczne i bezpłatne, takie jak repozytoria orzeczeń sądów administracyjnych, Sądu Najwyższego i dzienniki urzędowe wydawane przez Rządowe Centrum Legislacyjne. Fundacja spytała też prezesa SN o liczbę licencji i koszty zakupu programu oraz jakie były kryteria wyboru akurat niego.

W drugiej sprawie Fundacja zażądała przekazania jej treści umów, które SN zawarł z przedsiębiorstwem prawniczym na wydawanie przygotowywanych przez siebie serii publikacji, takich jak Biuletyn Sądu Najwyższego oraz biuletyny orzecznictwa poszczególnych izb tego sądu.

Prezes SN odmówił udostępnienia informacji. W swoim postanowieniu stwierdził, że dane, o które pyta Fundacja, nie są informacją publiczną i nie muszą być udostępniane, bo dotyczą umów cywilnoprawnych.

Na te postanowienia Fundacja poskarżyła się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wskazywała, że informacje, o które prosi, dotyczą gospodarki majątkiem publicznym i całe społeczeństwo jest zainteresowane tym, czy taka gospodarka jest prowadzona zgodnie z zasadami państwa prawa. Fundacja zwróciła również uwagę na to, że prezes SN zastosował błędną procedurę, odmawiając dostępu do informacji publicznej w formie postanowienia.

WSA uchylił w wyrokach oba postanowienia prezesa SN. Orzekł, że dane, o które wystąpiła Fundacja ePaństwo, są informacją publiczną i muszą być udostępnione na wniosek. Poza tym WSA wskazał, że prezes SN nie powinien w tej sprawie stosować przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, ale procedurę przewidzianą w ustawie o dostępie do informacji publicznej.

Prezes SN zaskarżył te wyroki do Naczelnego Sądu Administracyjnego, jednak we wtorek NSA oddalił obie jego skargi kasacyjne (sygn. I OSK 903/12 oraz I OSK 916/12). NSA uznał, że informacje o używaniu przez SN płatnych baz aktów prawnych oraz o zawartych cywilnych umowach wydawniczych są informacją publiczną, bo dotyczą gospodarki środkami publicznymi. NSA stwierdził też, że w sprawach dotyczących udostępniania informacji publicznej nie można mieszać procedury administracyjnej z procedurą przewidzianą w ustawie o dostępie do informacji publicznej i na tym również polegał błąd prezesa SN.

Wyrok jest prawomocny.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.