Karniści od lat mówią o tym, że kary pozbawienia wolności nie przynoszą efektów resocjalizacyjnych. Stąd pomysł, aby sprawców mniej szkodliwych przestępstw skazywać na wykonywanie prac społecznych. Jednak z raportu NIK wynika, że zarówno skazani, jak i pracodawcy, nie są zainteresowani tym sposobem odbywania kary.
W Zakładzie Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Koronowie skazany zgłosił się do pracy społecznej po ponad 2 latach od otrzymania z sądu skierowania. To tylko jeden z wielu przykładów pokazujących, że w praktyce praca społeczna skazanych przestępców nie spełnia swojej funkcji.
Nie wychowuje ani nie resocjalizuje. Wszystko dlatego że nie współpracują ze sobą sądy, kuratorzy sądowi, gminy i organizatorzy pracy – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli o wykonywaniu kary ograniczenia wolności w formie nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w latach 2009 – 2011.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.