Autopromocja

Instrument do prowadzenia polityki zakupowej państwa

firma, spółka
Z punktu widzenia prawa unijnego możliwa jest sytuacja, w której wykonawcy pochodzący z państw trzecich nie korzystają ze swobodnego i niczym nieograniczonego dostępu do rynku zamówień publicznychShutterStock
6 sierpnia 2019

Toczące się prace nad nowym prawem zamówień publicznych (dalej p.z.p.; druk sejmowy 3624), które po raz pierwszy wprowadza do przepisów pojęcie „polityki zakupowej państwa”, powinny skłonić ustawodawcę do refleksji nad instrumentami, które tę politykę pozwolą skutecznie prowadzić. Jednym z nich może być odmienne traktowanie wykonawców i świadczeń pochodzących z państw trzecich w stosunku do unijnych. Może to być usprawiedliwione z jednej strony traktowaniem naszych (unijnych) przedsiębiorców i naszych (unijnych) świadczeń w tych krajach, a z drugiej warunkami prowadzenia działalności gospodarczej w tych państwach w porównaniu z tymi obowiązującymi u nas (w UE). Co ciekawe, projekt nowego p.z.p. nie przewiduje w tym zakresie takich instrumentów, choć jest on opisany w dyrektywach i pośrednio w obowiązującą ustawą p.z.p. Co więcej, wydany 24 lipca 2019 r. komunikat Komisji Europejskiej jednoznacznie potwierdza możliwość jego wykorzystywania w praktyce.

Obowiązujące w prawie UE ograniczenia

Wśród naczelnych zasad zamówień publicznych znajdują się równe i niedyskryminacyjne traktowanie wykonawców. To z nich wynikają kolejne bardziej szczegółowe przepisy dotyczące postępowania o udzielenie zamówienie publicznego. Zasady te znajdują się, rzecz jasna, w dyrektywach unijnych, a ich wdrożenie jest warunkiem rzeczywistego funkcjonowania wspólnego rynku.

Inaczej mówiąc, w ramach Unii Europejskiej (a także państw z Europejskiego Obszaru Gospodarczego) zarówno wykonawcy, jak i oferowane przez nich świadczenia (roboty budowlane, usługi i dostawy) mogą uczestniczyć w jednolitym rynku zamówień publicznych w zasadzie bez ograniczeń i na tych samych warunkach.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.