Wymiar sprawiedliwości zmierza wielkimi krokami do chaosu

Wymiar sprawiedliwości
Wszystko w procesie karnym zaczyna się nie w gabinetach kilku zafascynowanych amerykańskim procesem profesorówShutterStock
2 października 2014

JACEK SKAŁA: Wszystko w procesie karnym zaczyna się nie w gabinetach kilku zafascynowanych amerykańskim procesem profesorów, ale na zwykłym komisariacie policji

1939638-jacek-skala-szef-zwiazku-zawodowego.jpg
Jacek Skała, szef Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP

Podkomisja sejmowa zmieniła kluczowy dla przyszłego procesu kontradyktoryjnego art. 167 k.p.k. Wykreślono rygorystyczne ograniczenia dotyczące inicjatywy dowodowej sądu. W efekcie sąd będzie mógł przeprowadzić dowód „w wyjątkowych wypadkach, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami”. Rząd miał inną wizję, stawiającą na inicjatywę dowodową stron. To jaki będzie ten przyszły proces? Kontradyktoryjny czy nie?

Ta zmiana spowoduje, że proces nie będzie ani kontradyktoryjny, ani zbliżony do obecnego. Wśród prokuratorów i sędziów są poważne obawy o powodzenie tego eksperymentu. Z całą pewnością proces karny i wymiar sprawiedliwości zmierzają wielkimi krokami do chaosu, który stopniowo będzie się nawarstwiać od 1 lipca 2015 r. Cała reforma była bowiem kompletnie niespójna. Wymiar sprawiedliwości jest niewątpliwie systemem naczyń połączonych. Nie wolno najpierw zmieniać wycinkowo postępowania jurysdykcyjnego, a potem dokonywać nieprzemyślanych korekt w postępowaniu przygotowawczym. A wszystko to bez zmian w organizacji prokuratury i policji.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.