Skazany nie może się domagać uchylenia środka zabezpieczającego w postaci leczenia odwykowego tylko na tej podstawie, że będzie on trwał dłużej niż kara pozbawienia wolności.
Sąd Okręgowy w Ś. postanowił odroczyć rozpoznanie sprawy i przekazać do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne. W uzasadnieniu swojego stanowiska wskazał, że zgodnie z treścią art. 204 kodeksu karnego wykonawczego Sąd Rejonowy w Z. nakazał dalsze stosowanie środka zabezpieczającego wobec Jerzego B., orzeczonego na mocy art. 96 kodeksu karnego (k.k.). W zażaleniu na to postanowienie obrońca skazanego zarzucił, że okres pobytu jego klienta w zamkniętym zakładzie leczenia odwykowego jest już dłuższy od wymierzonej skazanemu kary pozbawienia wolności. W związku z tym wniósł o uchylenie środka zabezpieczającego.
Sąd okręgowy podniósł, że w tej kwestii w piśmiennictwie przedstawiono dwa rozbieżne stanowiska. Pierwsze, że w przypadku umieszczenia sprawcy w zamkniętym zakładzie leczenia odwykowego jego pobyt nie może przekroczyć 2 lat. Zarazem nie może być też krótszy niż 3 miesiące i zależy wyłącznie od wyników leczenia. Drugie, że okres pobytu skazanego w zamkniętym zakładzie leczenia odwykowego nie może być dłuższy niż wymierzona kara pozbawienia wolności, ale nie krótszy niż 3 miesiące.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.