Zasłonięcie na zdjęciu w gazecie twarzy prezydenta miasta może być uznane za naruszenie jego dóbr osobistych, jeśli nie popełnił przestępstwa. Nawet w sytuacji, gdy rzeczywiście złamał prawo w inny sposób – wynika z prawomocnego orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Katowicach.
Czarny pasek na zdjęciu wymyślono po to, by chronić wydawców przed zarzutem ujawnienia tożsamości podejrzanego czy oskarżonego. Najczęściej jest to zresztą czysta fikcja, bo jest na tyle wąski, że i tak bez trudu można rozpoznać, kto widnieje na fotografii, zwłaszcza gdy jest to osoba publiczna.
- Tryb konsensualny przebija się z trudem
- Reforma kpk: Nowa procedura zdecydowanie pogarsza sytuację oskarżonego
- Nowe postępowanie karne: Trudniej oskarżyć obcokrajowca
- Zmiany w kpk: Prokurator ma obowiązek pozyskać dane o dochodach oskarżonego
- Szafrański: O dobrych chęciach, które zaprowadziły na manowce
- Ruszyły raporty o stanie majątkowym oskarżonych
- Maraton zmian prawomocnych wyroków
- Adwokat lub radca mogą reprezentować oskarżonego w sprawie karnej
Tą samą metodą posłużył się lokalny tygodnik z jednego z miast na południu Polski. Relacjonował on sprawę, jaka toczyła się przed Regionalną Izbą Obrachunkową w Katowicach, a dotyczyła podziału na części zamówienia publicznego. Chodziło o cztery umowy na nadzór inwestorski oraz obsługę geodezyjną miasta. Zawarto je bez przetargów, gdyż żadna z nich nie przekraczała 14 tys. euro, a tyle wynosił wówczas próg, do którego nie trzeba było stosować ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 907 ze zm.).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.