Połączenie spółek prawa handlowego nie ma wpływu na trwanie pełnomocnictwa, a śmierć osoby fizycznej i jej skutki prawne nie powinny być mechanicznie przenoszone na przypadki ustania podmiotowości osób prawnych.
Władimir Nabokow drwił z tych, którzy starają się upraszczać obrazy, uciekając od niuansów i drobnych różnic w świat zrównywania. Twierdził, że artysta dostrzega przede wszystkim różnice pomiędzy rzeczami, a podobieństwa widzi profan. Z przykrością przychodzi stwierdzić, że chorobie podobieństwa na siłę nie oparł się Sąd Apelacyjny w Warszawie, stawiając tezę, iż „sukcesja generalna, o jakiej mowa w art. 494 kodeksu spółek handlowych, nie zwalnia z obowiązku oceny skutków przekształcenia dla pełnomocnictwa (...). Zastosowanie analogii do śmierci osoby fizycznej pozwala na przyjęcie, że możliwe jest udzielenie pełnomocnictwa, które nie wygasa wraz z ustaniem bytu prawnego spółki. By jednak pełnomocnikiem mogła się stać spółka przejmująca lub nowo zawiązana, odpowiednie zastrzeżenie, uzasadnione treścią stosunku prawnego będącego podstawą pełnomocnictwa, musi się znaleźć w treści pełnomocnictwa”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.