- Brak lub nieprawidłowo skonstruowana umowa o przeniesienie praw autorskich może spowodować, że zbywający je twórca może upomnieć się po pewnym czasie o dodatkową zapłatę. Wtedy można zarzucić mu nadużycie prawa - mówi Monika Kowalczyk, rzecznik patentowy, Chałas i Wspólnicy.
Niektórym przedsiębiorcom wydaje się, że w sytuacji kiedy zapłacili za prawa autorskie do utworu i mają w ręku fakturę, mogą korzystać z niego bez ograniczeń. Czy tak jest w rzeczywistości?
Monika Kowalczyk, rzecznik patentowy, Chałas i Wspólnicy: Niestety w praktyce często spotyka się takie sytuacje, gdzie sprawy dotyczące przeniesienia praw autorskich nie są należycie uregulowane. Zdarza się, że brakuje pisemnej umowy w tym przedmiocie, albo nawet jeżeli zostanie ona zawarta, to w sposób nieprawidłowy, bo np. nie wskazano enumeratywnie konkretnych pól eksploatacji. Sytuacje takie są wykorzystywane przez twórców, którzy domagają się dodatkowego wynagrodzenia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.