System teleinformatyczny, który pozwoli ministrowi sprawiedliwości sprawować skuteczny nadzór administracyjny nad sądami, będzie oddzielony od systemów sądowych – zapewniał wczoraj Wojciech Hajduk, wiceminister sprawiedliwości. Nie będzie tym samym możliwości, aby ktokolwiek z resortu online sprawdzał po nazwisku, jakie kto ma sprawy w sądzie. Gwarancją – oprócz odpowiednich zapisów ustawowych – mają być techniczne zabezpieczenia.
– Jeżeli chodzi o pracę nad odpowiednim systemem dla resortu, jesteśmy na etapie rozpisywania przetargu. I w specyfikacji istotnych warunków zamówienia nie będzie zapisane, że system ma być kompatybilny z systemami sądowymi. Minister bowiem nie ma podstaw prawnych do wydatkowania państwowych pieniędzy na tego typu narzędzie – deklarował Hajduk.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.