Procedura powoływania sędziów dyscyplinarnych rodzi poważne wątpliwości konstytucyjne [OPINIA]

koszty postępowania sądowego
Na delegowanie sędziego do orzekania w sądzie wyższej instancji na krótki nawet okres wymagana jest jego zgodaShutterStock
5 czerwca 2018

Rozpoczęła się procedura, której zwieńczeniem ma być powierzenie niektórym z sędziów sądów powszechnych stanowiska sędziego dyscyplinarnego przy sądzie apelacyjnym. Postanowiłem zabrać głos, gdyż norma umożliwiająca powołanie sędziego na takie stanowisko bez jego zgody (w ten sposób odkodowane są przez ministra sprawiedliwości stosowne przepisy prawa o ustroju sądów powszechnych) budzi wątpliwości co do zgodności z art. 180 ust. 2 Konstytucji RP. Przepis powyższy stanowi m.in., że przeniesienie sędziego do innej siedziby lub na inne stanowisko wbrew jego woli może nastąpić jedynie na mocy orzeczenia sądu i tylko w wypadkach określonych w ustawie.

W wyroku z 8 maja 2012 r. (sygn. akt K 7/10) Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że wskazany przepis kreuje jedną z podstawowych gwarancji niezawisłości sędziowskiej. Gwarancyjny charakter art. 180 ust. 2 urzeczywistnia się przez ustanowienie normy odsyłającej, z której wynikają pewne standardy dotyczące stosowania instytucji przeniesienia sędziego. Ochrona statusu sędziego na płaszczyźnie ustrojowej nie jest celem samym w sobie, ma bowiem służyć zapewnieniu prawidłowego funkcjonowania władzy sądowniczej. Takie ujęcie rozwiązania, zorientowanego wokół zagwarantowania sędziemu stabilizacji w kwestii siedziby i stanowiska (tzn. spełniania urzędu sędziowskiego w sądzie określonego rodzaju czy szczebla) w pełni uprawnia przyjęcie, że „zmiana stanowiska sędziowskiego” wiąże się ze zmianą dotychczasowego zakresu jurysdykcji lub ze sprawowaniem przez sędziego urzędu w sądzie innego niż do tej pory szczebla.

Pozostało 78% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.