Dziennik Gazeta Prawana logo

Łatwiej się oczyścić po wyroku za cięższe przestępstwo niż za błahostkę

Oskarżony domagający się kary pozbawienia wolności w zawieszeniu zamiast grzywny? To scena nie z Monty Pythona, ale z polskich sal sądowych. Co powoduje, że podsądni boją się sankcji pieniężnej jak diabeł święconej wody? Odpowiedź jest prosta – okres zatarcia skazania.

1448944-.jpg
Błahe przewiny dłuźej w rejestrze

Otóż w przypadku ukarania grzywną skazany zniknie z Krajowego Rejestru Karnego dopiero po pięciu latach. A w przypadku rozłożenia jej na raty będzie tam figurował dłużej, bo bieg zatarcia rozpoczyna się z chwilą spłaty ostatniej raty.

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.