Autopromocja

Na tę ustawę czekały tysiące rodzin. ZUS sam powiadomi komornika o dochodach alimenciarza

alimenty
Komornik będzie składał do ZUS wniosek (w postaci elektronicznej) o udostępnienie danych dłużnika alimentacyjnego (m.in. adres, dane dotyczące pracodawcy, informacje o podstawie wymiaru składek etc.). ZUS natomiast o każdej zmianie danych dotyczących dłużnika (czyli nie tylko o jego zatrudnieniu, ale też np. zmianie pracodawcy) będzie informował komornika co miesiącShutterStock
30 grudnia 2019

Na tę zmianę czekały tysiące rodzin dotkniętych niealimentacją. Jeśli uchylający się od płacenia na dziecko rodzic podejmie pracę, Zakład Ubezpieczeń Społecznych sam powiadomi o tym fakcie komornika.

Na tę zmianę czekały tysiące rodzin dotkniętych niealimentacją. Jeśli uchylający się od płacenia na dziecko rodzic podejmie pracę, Zakład Ubezpieczeń Społecznych sam powiadomi o tym fakcie komornika.

Dochodzenie świadczeń alimentacyjnych to droga przez mękę. Nie dość, że dłużnicy ukrywają dochody, często pracując na czarno, to przez brak przepływu informacji pomiędzy ZUS a kancelariami komorniczymi nawet ci legalnie zarabiający często wymykają się systemowi.

Oczywiście po wszczęciu postępowania egzekucyjnego komornicy wysyłają zapytanie do ZUS, by ustalić, czy dłużnik jest zatrudniony. Później, zgodnie z art. 1086 par. 2 kodeksu postępowania cywilnego, muszą to robić minimum raz na sześć miesięcy. A to oznacza, że mogą nie „trafić” w odpowiedni okres, np. w przypadku osób pracujących sezonowo.

Rzecz jasna nikt nie broni komornikom bombardować pismami ZUS choćby i co miesiąc, tylko to mało realne. – Ja jestem komornikiem w małym, liczącym 15 tys. osób miasteczku, a i tak spraw alimentacyjnych mam półtora tysiąca. To pokazuje skalę zjawiska. Nawet stosując ustawowe minimum, muszę wysłać do ZUS 3 tys. zapytań w ciągu roku. Jeśli doliczymy do tego okresowe wystawianie zaświadczeń o bezskuteczności egzekucji alimentów, które potrzebne jest do uzyskania tego świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego, to widać, że komornicy głównie zajmują się wystawianiem zaświadczeń i składaniem zapytań. Gdybym chciał robić to częściej, to na prowadzenie innych czynności komorniczych zwyczajnie nie byłoby czasu – mówi Robert Damski, komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w Lipnie.

Jeszcze w większym stopniu ten problem dotyka większe kancelarie. – Dlatego będąc członkiem funkcjonującego przy rzeczniku praw obywatelskich i rzeczniku praw dziecka zespołu, który działa na rzecz poprawy ściągalności alimentów, zaproponowałem rozwiązanie polegające na tym, że to ZUS informuje komornika o zatrudnieniu dłużnika alimentacyjnego, wobec którego prowadzona jest egzekucja – dodaje komornik.

Pomysł zyskał akceptację zespołu, następnie rządu, a później parlamentarzystów i zmaterializował się ostatecznie w postaci art. 5 pkt 3 ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy skuteczności egzekucji świadczeń alimentacyjnych (Dz.U. z 2018 r. poz. 2432), który wszedł w życie w sobotę.

Jak teraz będzie przebiegała wymiana informacji pomiędzy komornikiem a ZUS? Komornik będzie składał do ZUS wniosek (w postaci elektronicznej) o udostępnienie danych dłużnika alimentacyjnego (m.in. adres, dane dotyczące pracodawcy, informacje o podstawie wymiaru składek etc.). ZUS natomiast o każdej zmianie danych dotyczących dłużnika (czyli nie tylko o jego zatrudnieniu, ale też np. zmianie pracodawcy) będzie informował komornika co miesiąc. Także w postaci elektronicznej. Oprócz tego komornik nadal co pół roku będzie informował ZUS o dalszym prowadzeniu egzekucji świadczeń alimentacyjnych oraz będzie musiał niezwłocznie poinformować zakład o zakończeniu postępowania. To spowoduje zaprzestanie przekazywania danych przez ZUS.

Jak zapewniły nas służby prasowe ZUS, organ jest gotowy do wprowadzenia nowych regulacji. Obsługa tego zadania będzie w pełni zautomatyzowana.

Etap legislacyjny

Ustawa weszła w życie 28 grudnia 2019 r.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.