Polskie prawo pozwala ścigać handel narkotykami także poza granicami naszego kraju

Narkotyki
Wątpliwości zrodziły się na gruncie uchwały SN z 2004 r. (sygn. akt I KZP 42/03) w powiązaniu z nowym brzmieniem znowelizowanej rok później ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.ShutterStock
1 lutego 2016

– Polska zobowiązała się ścigać czyny opisane w konwencjach antynarkotykowych nie tylko wówczas, gdy zostały popełnione na terytorium RP, ale także poza nim, jeśli tylko sprawca został zatrzymany na naszym terytorium i nie został wydany, lub gdy jest on obywatelem polskim – przypomniał w uchwale siedmiu sędziów Sąd Najwyższy.

Do tej pory nie było jasne, czy do sprawców popełniających przestępstwo z art. 56 ust. 1–3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 124 ze zm.) – wprowadzenie do obrotu zakazanych substancji – można stosować polskie prawo karne, jeśli działał on wyłącznie poza granicami Polski. Konkretnie chodzi o art. 113 k.k. pozwalający na ściganie i karanie – niezależnie od przepisów obowiązujących w miejscu popełnienia czynu – jeśli do zwalczania danych przestępstw obligują Polskę zobowiązania konwencji międzynarodowych. W rezultacie jedne sądy w takich przypadkach umarzają postępowania czy też uniewinniają oskarżonych, a inne wydają wyroki skazujące.

Pozostało 75% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.