Samo wysłanie żądania wyjaśnień dotyczących ceny nie oznacza jeszcze, że jest ona rażąco niska - orzekła Krajowa Izba Odwoławcza.
Dom pomocy społecznej ogłosił przetarg na przygotowywanie posiłków. Najtańsze oferty opiewały na kwoty ok. 1,4 mln zł, kolejna na 1,7 mln zł, a ostatnia na 1,8 mln zł.
Ceny dwóch najtańszych ofert wzbudziły niepokój organizatora przetargu, dlatego zażądał wyjaśnień pod kątem rażąco niskiej ceny. Wyjaśnienia wykonawców nie były zbyt szczegółowe, jednak przedstawiały pewne kalkulacje. Zamawiający sam też zrobił rozpoznanie rynku i uznał, że ceny odpowiadają realiom. Nie zgodziła się z tym firma, której oferta uplasowała się na trzeciej pozycji. W odwołaniu złożonym do KIO domagała się odrzucenia dwóch najtańszych ofert, w których – jej zdaniem – podano rażąco niską cenę.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.