Autopromocja

Rzecznik KRS: Władza wykonawcza nie może mieć uprawnień, które choćby hipotetycznie stanowią zagrożenie dla niezawisłości sędziów

21 czerwca 2016

WYWIAD Waldemar Żurek Minister sprawiedliwości pełniący urząd prokuratora generalnego może mieć wpływ na skład orzekający w konkretnych sprawach i, w konsekwencji, na przebieg i wynik postępowania

Krajowa Rada Sądownictwa zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego nadzór administracyjny nad sądami. Pretekstem jest to, że mamy powrót do rozwiązania obowiązującego do 2010 r.: funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego pełni jedna i ta sama osoba. Dlaczego teraz radzie to przeszkadza, a nie widziała w tym problemu, kiedy MS i jednocześnie PG był np. Krzysztof Kwiatkowski?

To nie jest pierwszy wniosek rady do TK w sprawie przepisów o nadzorze administracyjnym. Skarżyliśmy je już w 2007 r. Wówczas trybunał nie podzielił naszej argumentacji, stwierdzając, że nadzór w takiej formie, jak to jest ukształtowane w prawie o ustroju sądów powszechnych, nie narusza ustawy zasadniczej. W skardze tej rzeczywiście nie przywoływaliśmy wtedy tego, że funkcje MS i PG pełni jedna i ta sama osoba. A to dlatego, że sam ten fakt nie stanowił realnego zagrożenia dla niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Co się zmieniło, że teraz rada uznała, iż argument ten może mieć jednak znaczenie w walce o odebranie ministrowi sprawiedliwości nadzoru nad sądami?

MS – PG ma teraz nieporównywalnie większe uprawnienia, niż było to do 2010 r., kiedy funkcje te zostały rozdzielone. Zgodnie z obecnym prawem o prokuraturze PG jest przełożonym prokuratorów wszystkich szczebli. I jako taki może wydawać podległym prokuratorom wiążące zarządzenia, wytyczne, a nawet polecenia dotyczące prowadzonych przez nich spraw. Uprawniony jest również do zmiany lub uchylania ich decyzji. Może też przejmować sprawy przez nich prowadzone i wykonywać ich czynności. A to oznacza, że PG może być oskarżycielem publicznym w każdej, dowolnie przez siebie wybranej sprawie karnej toczącej się przed sądem. I może dzięki temu uzyskać pełen wgląd do akt takiej sprawy. A to jest sprzeczne z orzeczeniem TK, w którym trybunał orzekł o niezgodności z konstytucją tych przepisów u.s.p., które miały dać ministrowi właśnie prawo żądania akt spraw sądowych (sygn. akt Kp 1/15).

Dlaczego jednak to, iż PG będzie występował przed sądami w charakterze strony, miałoby wpływać na niezawisłość sądów?

Dlatego, że z kolei jako minister sprawiedliwości posiada on kompetencje, które teoretycznie mogą mu ułatwić uzyskanie korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia przed sądem.

W jaki sposób? Przecież przysługujące ministrowi względem sądów uprawnienia dotyczą tylko i wyłącznie sfery administracyjnej. I nie mogą wkraczać w sferę orzeczniczą.

Ale niektóre z tych kompetencji mają jednak przełożenie na wykonywanie przez sędziów obowiązków orzeczniczych. Dobrym przykładem są tutaj przepisy o delegacjach sędziów. W ustawie brak jest bowiem jakichkolwiek przesłanek czy kryteriów, jakimi powinien kierować się minister przy podejmowaniu decyzji o doborze sędziów przewidzianych do delegowania. Nie zdefiniowano również reguł określających zasady odwołania sędziego z delegacji. Dzięki temu minister sprawiedliwości pełniący urząd prokuratora generalnego może mieć wpływ na skład orzekający w konkretnych sprawach i w konsekwencji na przebieg i wynik postępowania. W dalszej perspektywie natomiast, korzystając w odpowiedni sposób z przysługujących mu uprawnień, MS może doprowadzić do konieczności prowadzenia postępowania sądowego (karnego) od początku lub nawet spowodować przedawnienie karalności.

O delegacjach sędziów minister decyduje jednak od dawna. I dotąd żaden z polityków sprawujących tę funkcję nie wykorzystał tych uprawnień po to, aby osiągnąć jakiś swój doraźny cel. Może więc te obawy KRS są nieco na wyrost?

Ale tu nie chodzi tylko o delegacje. Kompetencji przysługujących MS względem sądów, a mogących powodować tego typu konflikt interesów jest więcej. Można wymienić np. przysługujące ministrowi prawo do zwolnienia sędziego, składającego zeznania przed sądem w charakterze świadka, od obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej. Poza tym zdaniem KRS minister sprawiedliwości – prokurator generalny, występując w dwojakiej roli – organu władzy wykonawczej i naczelnego organu prokuratury – nie powinien posiadać uprawnień, które choćby tylko hipotetycznie mogłyby stanowić zagrożenie dla niezawisłości sędziów i niezależności sądów. A już z pewnością nie powinien dysponować tak rozbudowanymi instrumentami prawnymi, jakie zostały przewidziane w prawie o prokuraturze. Uważamy, że pozostawienie mu takich instrumentów podważa nie tylko zaufanie obywateli do wymiaru sprawiedliwości, ale także wyrażoną w art. 2 konstytucji zasadę demokratycznego państwa prawnego, uzupełnioną przez zasadę legalizmu określoną w art. 7 konstytucji. ©?

Minister sprawiedliwości posiada kompetencje, które mogą mu ułatwić uzyskanie korzystnego dla siebie wyroku

2583956-waldemar-zurek-rzecznik-krajowej.jpg
Waldemar Żurek, rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.