- Niektóre wybory rady są dla mnie niezrozumiałe, a użyta przez nią argumentacja nieczytelna. A ten, kto mówi o KSSiP jako o szkole janczarów, obraża całe środowisko - mówi w wywiadzie dla DGP Małgorzata Manowska, dyrektor Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury.
Nie oceniam tego w takich kategoriach. Uważam natomiast, że każde państwo musi podjąć racjonalną decyzję, jaka będzie zasadnicza droga dojścia do urzędu sędziego. Jeśli miałby to być system anglosaski, w którym to zawód sędziego jest ukoronowaniem zawodów prawniczych, to trzeba by było zupełnie inaczej tę drogę ułożyć. Należałoby zlikwidować KSSiP i nie marnować na jej utrzymywanie środków publicznych. Jeśli natomiast zasadnicza droga dojścia do urzędu sędziego ma się odbywać przez aplikację to trzeba wzmocnić potencjał Szkoły i trzeba tę aplikację uregulować w sposób racjonalny.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.