Prawo do bycia zapomnianym nie ma charakteru absolutnego

prawo
Pewnej podpowiedzi niebawem powinien udzielić Trybunał Sprawiedliwości Unii EuropejskiejShutterStock
2 listopada 2016

Coraz więcej osób domaga się usuwania ich nazwisk z baz stworzonych na podstawie publicznych rejestrów. Choć nowe przepisy unijne rzeczywiście wprowadzają prawo do bycia zapomnianym, to jednak przewidują również ważne wyjątki.

Dane z publicznie dostępnych rejestrów takich jak Krajowy Rejestr Sądowy są wykorzystywane do tworzenia odrębnych baz w ramach ponownego wykorzystania informacji sektora publicznego. Chodzi zarówno o przedsięwzięcia komercyjne, jak i społecznikowskie. Przykładem tych ostatnich może być portal MojePanstwo.pl, który pozwala śledzić powiązania między spółkami, organizacjami czy konkretnymi osobami. Korzystając z jego wyszukiwarki, można np. sprawdzić, w ilu radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa występuje dana osoba lub we władzach jakich stowarzyszeń zasiada. Dodatkowo na stronie internetowej przedstawiana jest w formie graficznej siatka powiązań.

Pozostało 82% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.