Autopromocja

Skreślenie z listy aplikantów za zmianę patrona

Bartosz Grohman, adwokat z Naczelnej Rady Adwokackiej
Bartosz Grohman, adwokat z Naczelnej Rady AdwokackiejDGP
23 czerwca 2010

Dla wyższych zarobków aplikanci zmieniają kancelarie, w których pracują, i patronów. O możliwości zmiany patrona nie decyduje aplikant, ale rada, w której się on kształci. Tylko instytucja patronatu gwarantuje wysoką jakość szkolenia – uważają korporacje prawnicze.

Rekordowa liczba aplikantów, jaka przygotowuje się obecnie do wykonywania zawodu adwokata, radcy prawnego i notariusza, spowodowała wiele trudności w odbywaniu szkolenia. Najczęściej dotyczą one patronatu. Wiele okręgowych rad i izb ma problemy ze znalezieniem wystarczającej liczby doświadczonych prawników, którzy mogliby przygotowywać do wykonywania zawodu. Skutki braku patronów najbardziej odczuwają jednak aplikanci. W obawie przed tym, że nie znajdą dla siebie opiekuna i nie będą mogli odbywać aplikacji, wielu z nich znajdowało przypadkowych patronów, godząc się na wszystkie zaproponowane warunki. Także na pracę przez pięć dni w tygodniu za minimalne wynagrodzenie. Wielu aplikantów podejmując taką decyzję, liczyło na to, że w trakcie szkolenia uda im się znaleźć lepszą pracę i zmienić patrona. Okazuje się jednak, że nie zawsze jest to możliwe.

Skreślenie z listy

O tym, jak trudno jest zmienić patrona, przekonał się jeden z aplikantów Okręgowej Rady Adwokackiej w Wałbrzychu. Po pierwszym roku aplikacji chciał zmienić patrona. Rada nie wyraziła na to zgody pomimo tego, że aplikant znalazł już nowego adwokata, który wyraził chęć objęcia go patronatem i zatrudnienia w swojej kancelarii. Dodatkowo Rada Adwokacka w Wałbrzychu zdecydowała, że aplikant jest nieprzydatny do wykonywania zawodu i skreśliła go z listy aplikantów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.