Za niemiecki serial można pozwać przed polski sąd

Magdalena Jabczuga-Kurek
Magdalena Jabczuga-Kurek, radca prawnyMedia / materialy prasowe
2 października 2013

Prawa do serialu „Nasze matki, nasi ojcowie” zostały sprzedane do ponad 60 państw, film jest także dostępny w internecie. Nie ma więc przeszkód, aby w wyborze sądu kierować się miejscem, gdzie powód ma swoje centrum interesów życiowych.

1488988-arkadiusz-radwan-fot-wojciech.jpg
Dk Arkadiusz Radwan prezes Instytutu Allerhanda, adwokat

Współczesne media coraz rzadziej mogą być rozpatrywane wyłącznie w kategoriach terytorialnych. Ich oddziaływanie – czy to dzięki internetowi, czy satelitom, czy w końcu międzynarodowym sieciom kolportażu – często wykracza poza obszar jednego tylko państwa.Otwiera to problem jurysdykcji sądowej w przypadku naruszeń dóbr osobistych w środkach masowego przekazu o zasięgu transgranicznym. Ostatnio zagadnienie to wywołało kontrowersje na marginesie naszych rozważań o prawnych aspektach miniserialu pt. „Nasze matki, nasi ojcowie” (prod. Niemcy, ZDF 2013).

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png