Autopromocja

Nie ma kary za ujawnienie treści apelacji

Młotek sędziowski. fot. shutterstock.com
Sąd nie doszukał się znamion przestępstwa w tym, że kobieta zamieściła w internecie apelację w sprawie o zniesławienie, którego miała się rzekomo dopuścić. ShutterStock
5 listopada 2013

Niewinna – to słowo usłyszała dziś profesor Izabela Lewandowska-Malec, wykładowca prawa z Uniwersytetu Jagiellońskiego przed sądem rejonowym dla Krakowa Śródmieście. Sąd nie podzielił zdania krakowskiej prokuratury i nie doszukał się znamion przestępstwa w tym, że kobieta zamieściła w internecie apelację w sprawie o zniesławienie, którego miała się rzekomo dopuścić.

- To było pięć lat koszmaru. Na szczęście sąd stwierdził, że zarzut prokuratury się nie potwierdził. Jestem wreszcie niewinna – komentuje na gorąco profesor.

W mowie końcowej sama prokurator zmieniła zdanie i wnosiła o umorzenie postępowania z powodu niskiej szkodliwości społecznej czynu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.