Operatorzy kablowi i satelitarni uważają, że nowelizacja prawa autorskiego łamie zasadę równości. Natomiast o ostatecznym składzie Komisji Prawa Autorskiego zadecyduje i tak minister kultury.
Nierówne prawa w przedstawianiu kandydatów na arbitrów do Komisji Prawa Autorskiego (KPA) zarzuca Konsorcjum Przyjazne Prawo Autorskie uchwalonej przez Sejm nowelizacji prawa autorskiego. Komisja Prawa Autorskiego będzie decydowała o stawkach autorskich za korzystanie z filmów, piosenek i utworów muzycznych. W skład Konsorcjum wchodzą Canal+, Polsat Cyfrowy SA, Polska Izba Komunikacji Elektronicznej (PIKE) i Telekomunikacja Polska SA. Ich zdaniem wpływ na ustalanie tabel wynagrodzeń za korzystanie z utworów jest niesprawiedliwy, a ugruntowane w ustawie nierówności naruszają konstytucyjny ład prawny. Dlatego Polska Izba Komunikacji Elektronicznej wystąpiła do marszałka Sejmu, a także do Kancelarii Prezydenta o skierowanie przyjętej przez Sejm ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.
RTV uprzywilejowane
Zgodnie z przyjętą przez Sejm nowelą prawa autorskiego arbitrów do Komisji Prawa Autorskiego mają przedstawiać organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, stowarzyszenia twórców, artystów wykonawców i producentów; organizacje zrzeszające podmioty korzystające z utworów lub przedmiotów praw pokrewnych; organizacje radiowe i telewizyjne. Spośród przedstawionych kandydatów skład Komisji wyłoni minister kultury – 15 osób przedstawionych przez organizacje zbiorowego zarządzania i stowarzyszenia twórców i kolejnych 15 spośród kandydatów wskazanych przez korzystających z utworów oraz nadawców. Zdaniem Konsorcjum Przyjaznego Prawa Autorskiego nadawcy są w uprzywilejowanej sytuacji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.