Ustawa chroniąca ofiary przemocy domowej nie może się doczekać uchwalenia przez Sejm. Prace nad nią trwają od roku
Ponad 86 tys. razy interweniowali w zeszłym roku policjanci w sprawach dotyczących przemocy domowej. To o 5 tys. więcej niż rok wcześniej. Sytuacja się pogarsza, a organizacje pomagające ofiarom przemocy czekają na zmianę przepisów, które nakazywałaby natychmiastowe odizolowanie sprawcy od krzywdzonej rodziny. Wciąż pracuje nad nimi Sejm.
Przemoc w rodzinie zaczyna się niewinnie. Do zwykłej kłótni dochodzą wyzwiska, potem zaczyna się szturchanie, które zmienia się w bicie. – Początkowo na to się nie reaguje, bo rodzina wydaje się najważniejsza. Ale granica przesuwa się niepostrzeżenie, i potem ląduje się na ostrym dyżurze ze złamaną ręką – mówi Anna Korzeniowska, która przez kilkanaście lat była maltretowana przez męża. Wiele kobiet nawet po takich wydarzeniach zostaje z partnerem. A jeżeli chce się odseparować od prześladowcy – musi uciekać z własnego domu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.