Przedsiębiorcy reklamujący się w sieci nie mogą omijać prawa, wysyłając internautom spam pod pretekstem zapytania o zgodę na otrzymanie informacji handlowej. Wysyłany w tym celu e-mail nie może bowiem zawierać informacji o oferowanym produkcie.
Przedsiębiorcy, którzy chcą przesłać reklamę na skrzynkę elektroniczną wybranego internauty, mają obowiązek wcześniej zapytać go o zgodę na otrzymanie takich wiadomości. Zgoda na otrzymanie informacji handlowej (patrz ramka) jest wtedy równoznaczna z jej zamówieniem. Zewnętrznym wyrazem takiej aprobaty jest w szczególności udostępnienie w tym celu adresu elektronicznego identyfikującego internautę.
Przepisy nie określają, w jakiej formie przedsiębiorca może ubiegać się o zgodę na przesyłanie informacji handlowych. W praktyce odbywa się to najczęściej przy okazji wypełniania papierowych formularzy podczas zawierania umowy w banku czy zapisywania się na kurs języka obcego. Często pytanie takie pojawia się w związku z rejestracją na różnych portalach internetowych. Jak się okazuje, powszechnie używane metody nie stoją na przeszkodzie uzyskiwaniu zgody za pomocą e-maili przesyłanych bez pytania na skrzynki internautów. Nie zabrania tego wprost ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Co więcej, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał własną interpretację obowiązujących przepisów, w której radzi, jak zgodnie z prawem uzyskać zgodę adresata.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.