Rząd chce odgórnie określić zysk przewoźników obsługujących transport zbiorowy, czyli de facto ograniczyć ich zarobki. Samorządowcy już przestrzegają, że projekt może się okazać prawnym bublem.
8 proc. przychodów w przypadku transportu drogowego i 6 proc. – kolejowego. Na tyle Ministerstwo Finansów w porozumieniu z resortem infrastruktury chce określić w przygotowywanym rozporządzeniu zysk operatora świadczącego usługi transportu zbiorowego na terenie gmin. Jest to o tyle istotne, że wspomniany rozsądny zysk będzie jednym z dwóch elementów (oprócz ponoszonych kosztów), na podstawie których operatorom wypłacane będą rekompensaty z tytułu świadczenia usług w zakresie transportu publicznego (czyli np. straty poniesione w związku z kursowaniem na nierentownych trasach czy ulgami biletowymi dla pasażerów). – Innymi słowy żądania przewoźników byłyby ograniczone – ocenia Grzegorz Kubalski ze Związku Powiatów Polskich.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)