Komisja Europejska chce ukrócić swobodną produkcję i sprzedaż papierosów elektronicznych. Jeżeli wejdzie w życie projekt dyrektywy tytoniowej, producenci e-papierosów będą musieli je przebadać, by uzyskać zezwolenie na ich sprzedaż jako produktu leczniczego. W innym przypadku będą zmuszeni umieścić na ich opakowaniach ostrzeżenia o ich szkodliwości dla zdrowia, tak jak na tradycyjnych wyrobach tytoniowych.
Propozycje wzbudzają kontrowersje. Przestraszyli się nie tylko producenci, lecz także palacze. Ci ostatni obawiają się wzrostu cen oraz ograniczenia dostępu do e-papierosów.
Jednak eksperci zwracają uwagę, że ich wpływ na zdrowie nie został jeszcze dokładnie przebadany. Z tego właśnie powodu w 2008 r. WHO wydała stanowisko, w którym nie zaleca stosowania tego rodzaju produktów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.