Autopromocja

Internauci korzystający z P2P nie muszą bać się policji

7 marca 2009

Od lat rządy najbardziej rozwiniętych państw starają się ukrócić nielegalną wymianę plików w Internecie, ale programiści są zawsze o jeden krok przed prawnikami. Mimo zaostrzania kar, a nawet posuwania się do odcinania od sieci niepokornych internautów, liczba udostępnianych utworów ciągle wzrasta.

Był późny jesienny wieczorów 1998 roku . 18 letni Shawn Fanning z Massachusetts wpatrywał się w ekran niepozornego jak na dzisiejsze czasy komputera i przeklinał w duchu producentów muzycznych, którzy żądają niebotycznych kwot za nowości ze sklepowych półek.

Nagle wpadł na genialny pomysł i po kilku miesiącach wytężonej pracy stworzył pierwszą w historii sieć informatyczną peer-to-peer (równy z równym), dzięki której podobni jemu ludzie mogli za darmo wymieniać się plikami z muzyką w formacie mp3.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.