Jak wynika z informacji DGP, w PiS przygotowywany jest projekt ustawy, który ma powstrzymać podważanie działań i orzeczeń sędziów wskazanych przez nową KRS. Projekt ustawy może już w przyszłym tygodniu trafić do Sejmu jako projekt poselski. Prawdopodobne jest, że będzie zawierać dwa rozwiązania wzorowane na przepisach niemieckich i francuskich. - Konieczne są zdecydowane rozwiązania, żeby opanować chaos prawny, który może się upowszechniać, jeśli jedni sędziowie w arbitralny sposób będą decydowali czy uznają innych - mówi osoba z rządu.
Pierwsze rozwiązanie dotyczy możliwości karania m.in. sędziów, którzy sprzeniewierzają się zasadom wymiaru sprawiedliwości i szkodzą interesom stron. Chodzi o art. 339 niemieckiego kodeksu karnego, który mówi, że "Sędzia, inny urzędnik publiczny lub arbiter, który prowadząc lub rozstrzygając sprawę prawną, wypacza bieg wymiaru sprawiedliwości na korzyść lub na szkodę strony, podlega karze pozbawienia wolności od roku do pięciu lat". - Rozważa się, czy wprowadzić u nas podobne przepisy w zgodzie z konstytucją, przy zastrzeżeniu, że u nas immunitet sądowy jest dużo szerszy niż w Niemczech - podkreśla nasz rozmówca.
Kolejne rozwiązanie wzięte jest z prawa francuskiego. To art. 10 ustawy o statusie sądownictwa, który doprecyzowuje kwestię apolityczności sędziów. Jest w nim wpisany m.in. zakaz "rozważań politycznych", "okazywania wrogości zasadom lub formie rządu Republiki", "działań natury politycznej, niedających się pogodzić z nakazem zachowania powściągliwości, nałożonym na sędziów z racji ich funkcji" czy "zorganizowanych działań, mogących uniemożliwić lub utrudnić funkcjonowanie sądownictwa".
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.