Władzy nie wystarczy zdobyć. Oto rzymski przepis na rządzenie

książki, książka, historia
Lata psucia prawa zrobiły swoje. Kiedy w piątym wieku cesarstwo zachodnie z impetem runęło pod naporem barbarzyńców, pozbawione wszelkiego autorytetu ius Romanum w niczym nie przypominało już „sztuki czynienia tego, co dobre i słuszne”. Nikt go więc specjalnie nie żałował. ShutterStock
15 czerwca 2019

Cesarz Konstantyn doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że władzy nie wystarczy zdobyć. Należy ją jeszcze utrzymać i zabezpieczyć. I umiejętnie wykorzystywał do tego tworzone taśmowo prawo.

Skrót artykułu

Pałacowi propagandyści nie szczędzili wysiłków, by z jednej strony odpowiednio podkreślić rangę zwycięstw Konstantyna, z drugiej zaś uświadomić obywatelom, że dobra zmiana na tronie nie pociągnie za sobą natychmiast identycznych zmian w sposobie funkcjonowania sądów, wojska czy administracji. Do nich potrzeba dalszej walki… pod tym samym przywództwem.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png