Obecnie, uchwalając plan zagospodarowania, burmistrz nie musi uwzględniać uwag właścicieli. Spory mieszkańców z lokalną władzą wydłużają procedurę realizacji inwestycji budowlanych. Ministerstwo chce obowiązkowej mediacji pomiędzy lokalnymi politykami a mieszkańcami.
Właściciele nieruchomości nie mają dziś wpływu na sposób ich zagospodarowania. Nawet jeżeli działka jest budowlana, to wcale nie oznacza, że jej właściciel w przyszłości wybuduje na niej dom. Gmina może bowiem uchwalić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który całkowicie zmieni przeznaczenie nieruchomości. Co prawda, przy uchwalaniu planu właściciel może zgłaszać uwagi i wnioski, jednak wójt, burmistrz lub prezydent miasta nie musi ich uwzględniać. Przedstawiciel lokalnej władzy nie ma obowiązku uzasadniać właścicielom nieruchomości swojej decyzji.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)