Panu Robertowi sąsiad zalał mieszkanie. Początkowo poczuwał się do odpowiedzialności, kiedy jednak poznał koszty związane z naprawą, zaczął wycofywać się z deklaracji ich pokrycia. Jego mieszkanie jest zaś nieubezpieczone. Sprawę komplikuje fakt, że spółdzielnia nie jest w stanie określić przyczyn awarii, która mogła być spowodowana albo złym stanem instalacji kanalizacyjnej, albo zaniedbaniem sąsiada z góry. Mieszkanie pana Roberta jest ubezpieczone, ale nasz czytelnik zwlekał z poinformowaniem ubezpieczyciela, licząc, że uda mu się porozumieć z sąsiadem. Jakie kroki powinien podjąć?
Pierwszym krokiem w takiej sytuacji jest zapobieżenie powiększaniu się szkody, a więc np. odcięcie dopływu wody czy to w mieszkaniu sąsiada, czy też – jeśli to konieczne – w całym pionie. Jeśli awarii nie możemy zgłosić w administracji spółdzielni lub wspólnoty (bo jest np. weekend), a woda się leje, będziemy zmuszeni skorzystać z usług pogotowia wodno-kanalizacyjnego.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.