Patrząc tylko na statystyki, łatwo o wniosek, że za pobłażliwe traktowanie przestępców seksualnych najbardziej odpowiadają sądy.
Problem tkwi w mentalności sędziów, a tej nie zmieni żaden przepis – tak wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł wyjaśniał przed tygodniem na łamach DGP, dlaczego sądy nazbyt łagodnie traktują gwałcicieli. Przywoływał dane, z których wynika, że większość sprawców dostaje minimalne kary (2 lata więzienia), a wyjątkowo nawet niższe, np. w sytuacji gdy przyznają się do winy i pojednają z ofiarą. A do nagminnych należą przypadki wydawania wyroków w zawieszeniu. – Jedyne, co możemy zrobić, to zaostrzyć niektóre przepisy i tym samym sprawić, że przynajmniej minimalne kary będą wyższe – zapowiadał wiceminister.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.