- Nie zawsze należy ślepo dawać wiarę innym sędziom. Działając w grupie, nie są wolni od odruchów stadnych - mówi Łukasz Piebiak w rozmowie z DGP.
Zarząd Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa (ENCJ) uważa, że polska KRS przestała być niezależna, dlatego należy ją wyrzucić z organizacji, a wcześniej zawiesić jej członkostwo. Jak ministerstwo zmierzy się z tym zarzutem?
Niestety mam wrażenie, że zarząd sieci uległ presji i oczekiwaniom stowarzyszeń sędziowskich oraz przedstawicieli innych instytucji, z którymi spotykał się w Polsce – RPO czy byłej I prezes SN. Jego stanowisko powiela zarzuty, jakie w swoim piśmie do ENCJ sformułowały Iustitia i Themis. Nie ma w nim próby dokonania własnej krytycznej oceny. Zarzut, że duża część polskich sędziów uważa KRS za upolitycznioną, brzmi poważnie i groźnie. Ale na jakiej podstawie stawia się taką tezę? Zarząd ENCJ powołał się na ankietę wśród sędziów, którą zrobiła Iustitia. Jednak nie wiadomo nawet, czy to badanie zrobiono na próbie reprezentatywnej ani jak zadawano pytania. Zakładam, że Iustitia po prostu przepytała część swoich członków, w tym m.in. odwołanych prezesów i innych sędziów skonfliktowanych z resortem. KRS też mogłaby przeprowadzić takie badanie na równie niereprezentatywnej grupie, z którego wynikałoby coś dokładnie przeciwnego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.