Pięcioletnia Kasia regularnie bawi się w podwórkowej piaskownicy swoimi zabawkami. Pewnego dnia córeczka sąsiadki zabrała dziewczynce kilka zabawek i mimo jej protestów poszła do domu. Gdy matka Kasi poszła do sąsiadki po zwrot zabawek, usłyszała, że jej córeczka wszystko zmyśliła. – Co mogę w tej sytuacji zrobić – pyta zdumiona matka
Trudna sprawa, bo dotyczy przede wszystkim emocji obojga dzieci. Koleżanka z piaskownicy Kasi zabrała jej zabawki. Nie mają one zapewne wielkiej wartości materialnej, natomiast prawdopodobnie sporą wartość sentymentalną. Kasia jest do nich przywiązana, ale stały się przedmiotem marzenia drugiej dziewczynki tak silnym, że je sobie po prostu wzięła. Z punktu widzenia prawnego nie ponosi odpowiedzialności, bo nie ukończyła 13 lat. Za jej czyn ponosi natomiast odpowiedzialność mama dziewczynki.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)