Niedługo minister sprawiedliwości zyska nowe uprawnienia. Zdecyduje, kto będzie oskarżał sędziów w postępowaniach dyscyplinarnych. I wskaże tych, którzy ich osądzą. Wszystkie najważniejsze funkcje w sądownictwie dyscyplinarnym zostaną obsadzone przez przedstawicieli władzy wykonawczej lub ustawodawczej.
Przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości odpowiadają nie tylko przed sądami powszechnymi (po uchyleniu immunitetu), lecz także ponoszą odpowiedzialność dyscyplinarną. W tym trybie mogą zostać ukarani np. za kradzież czy jazdę pod wpływem alkoholu, ale również za „przewinienia służbowe”. Sąd dyscyplinarny po uznaniu sędziego za winnego może wymierzyć mu karę. Najsurowszą jest usunięcie z zawodu.
Właśnie dlatego – jak podkreślają eksperci – tak ważne jest, aby postępowania od początku do końca były prowadzone w sposób profesjonalny, pozbawiony jakichkolwiek nacisków politycznych. – Chodzi o to, aby sądownictwo dyscyplinarne nie było narzędziem do usuwania osób wydających wyroki niepodobające się władzy – tłumaczy Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.