Pomawianie partnera przed sądem o katowanie czy molestowanie seksualne dziecka ma być surowo karane. W skrajnych przypadkach nawet odebraniem praw rodzicielskich - domagają się jednym głosem organizacje broniące praw kobiet i mężczyzn.
Posłów zaalarmował rzecznik praw dziecka Marek Michalak.
Przypadek, o którym opowiedział Michalak posłance PO Iwonie Guzowskiej, jest wstrząsający. Zaczęło się od oskarżenia byłego męża o molestowanie seksualne dziecka. Kiedy mężczyzna trafił do więzienia, okazało się, że z dzieckiem dzieją się dziwne rzeczy. "Badający go psychologowie odkryli, że matka puszczała mu filmy pornograficzne i wmawiała, że tak właśnie traktował je ojciec" - opowiada Guzowska.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.