28 stycznia 2014 r. pełny skład Sądu Najwyższego rozstrzygnie, czy minister musi osobiście podpisywać decyzje kadrowe dotyczące sędziów.
Na tę informację z niecierpliwością czekali zarówno sędziowie, jak i resort sprawiedliwości. Wszyscy bowiem liczą na to, że uchwała SN rozwiąże patową sytuację, w jakiej znalazł się wymiar sprawiedliwości po opublikowaniu w październiku uzasadnienia lipcowej uchwały Sądu Najwyższego. Stwierdzono w niej, że „decyzja o przeniesieniu na inne miejsce służbowe podjęta przez inną osobę, także »z upoważnienia« ministra sprawiedliwości, jest wadliwa (bezprawna), a sędzia, którego ona dotyczy, nie może wykonywać władzy jurysdykcyjnej w sądzie (na obszarze jurysdykcyjnym), do którego został »przeniesiony«” (sygn. akt III CZP 46/13). Efekt tego był bowiem taki, że część sędziów przeniesionych na skutek reformy Gowina (styczeń 2013) postanowiło powstrzymać się od orzekania.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)