Niezależnie od tego, kto będzie wybierał sędziów do KRS, niezawisłość sędziego zależy tylko od niego samego. Jeżeli kandydat nie będzie miał poczucia niezawisłości, to żadne gwarancje nic nie dadzą – mówi b. premier Jan Olszewski w rozmowie z Piotrem Szymaniakiem.
Zależy od tego, co rozumiemy przez upolitycznienie sądów, bo przecież zawsze w kraju toczy się życie polityczne i opinie są formułowane. Nie porównywałbym tej reformy do czasów PRL, bo wtedy mieliśmy do czynienia z dwoma światami. Ludzie w codziennych kontaktach między sobą kierowali się rozsądkiem i zdrowym oglądem rzeczywistości, zaś w życiu oficjalnym obowiązywała nowomowa. Wszyscy wiedzieli, że tak trzeba, i odnosili się do tej oficjalnej rzeczywistości z pewnym dystansem, mając przy tym świadomość istnienia swego rodzaju daniny, którą trzeba spłacić, odpowiednio modelując „oficjalne” zachowanie. Ale to był system kompletnie nieporównywalny do naszych czasów i nie sądzę, aby tamte doświadczenia można było przenosić na teraźniejszość.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.