Miałem nadzieję, że przez najbliższe lata nie będę musiał pisać o sędziowskich wynagrodzeniach. Niestety, podobnie jak wielu innych sędziów w Polsce czuję się po prostu oszukany. A dla tych, którzy twierdzą, że to zbyt mocne słowa, bo sędziowie przecież nie mają tak źle, odpowiedź mam krótką: trudno jest podejmować polemikę z osobą, która ma z góry założoną tezę.
Skupię się jednak na czym innym. Na prośbie do premiera Rzeczypospolitej Polskiej. „Panie Premierze, proszę dokładnie przeanalizować decyzje dotyczące sędziowskich wynagrodzeń. Mam świadomość, że decyzja dzisiaj należy do Pana. Nie mam złudzeń, ani minister sprawiedliwości, ani minister finansów, ani tym bardziej parlament nie będą miały tu decydującego głosu. Dlatego apel skierowany jest do Pana”.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
