Autopromocja

Izba Dyscyplinarna SN nie zawiesiła sędzi za zadanie pytania prawnego

prawo6
Jak informowaliśmy we wtorkowym wydaniu DGP, sprawa ma charakter precedensowy. Po raz pierwszy sędzia miał zostać zawieszony za to, że skorzystał z przysługującego mu uprawnienia, o którym mowa w kodeksie postępowania cywilnego i kodeksie postępowania karnego.ShutterStock
22 stycznia 2020

Do 11 lutego br. Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego odroczyła rozpatrzenie wniosku o zawieszenie w czynnościach służbowych Ireny Piotrowskiej, sędzi Sądu Apelacyjnego w Katowicach. Jest ona współautorką pytania prawnego do Sądu Najwyższego.

Wyrażano w nim wątpliwość, czy skład sądu, w którym zasiada sędzia wskazana przez obecną Krajową Radę Sądownictwa, może być uznany za zgodny z przepisami.

Jak informowaliśmy we wtorkowym wydaniu DGP, sprawa ma charakter precedensowy. Po raz pierwszy sędzia miał zostać zawieszony za to, że skorzystał z przysługującego mu uprawnienia, o którym mowa w kodeksie postępowania cywilnego i kodeksie postępowania karnego. Wnioskował o to zastępca rzecznika dyscyplinarnego, który uznał, że sędzia Piotrowska dopuściła się nie tylko przewinienia służbowego, ale nawet przestępstwa.

– Podczas wczorajszego posiedzenia podniosłem argument, że wniosek o zawieszenie nie pochodzi od organu uprawnionego – relacjonuje Marek Celej, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, jeden z obrońców katowickiej sędzi. Jego zdaniem obecny rzecznik dyscyplinarny sędziów nie został powołany zgodnie z prawem.

O nieścisłościach w przepisach regulujących procedurę powoływania głównego rzecznika dyscyplinarnego DGP pisał jako pierwszy już w grudniu 2018 r. Otóż po 3 kwietnia 2018 r. zaczął obowiązywać zupełnie nowy model postępowania dyscyplinarnego. Zgodnie z nim to minister sprawiedliwości powołuje głównego rzecznika dyscyplinarnego sędziów. Problem w tym, że dokonując zmian ustawodawca nie usunął z ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 84 ze zm.) przepisu, zgodnie z którym to rada w drodze uchwały wybiera rzecznika dyscyplinarnego sędziów.

– ID SN postanowiła więc zwrócić się do KRS z zapytaniem, czy taka uchwała o wyborze rzecznika została przez ten organ podjęta – tłumaczy Celej. I dodaje, że kolejnym argumentem przedstawianym podczas wczorajszego posiedzenia było to, że w czwartek zapaść ma uchwała trzech połączonych izb SN, która zapewne będzie miała bezpośredni wpływ na toczące się postępowanie. Wówczas ma się rozstrzygnąć, jaki wpływ na ważność orzeczeń ma fakt, że w składzie orzekającym brała udział osoba wskazana prezydentowi przez obecną KRS. A przecież cała ID SN składa się właśnie z takich osób.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.