- Praktyka stosowania dostępu do informacji publicznej uświadomiła nam pewne praktyczne problemy. Te przepisy stworzono, aby funkcjonował obywatelski mechanizm obserwacji władzy. Ludzie mogą pytać i patrzeć rządzącym na ręce. Ale ten sam mechanizm prawny jest używany - mówię to z pełną odpowiedzialnością – także przeciwko państwu - mówi w wywiadzie dla DGP Marek Berek, prezes Rządowego Centrum Legislacji
Skrót artykułu
Pana nazwisko było wymieniane wśród kandydatów na szefa kancelarii premiera. Miejsce po ministrze Tomaszu Arabskim zajął jednak Jacek Cichocki. Nie uwiera to pana? Pierwszy prawnik premiera nie ma ambicji na coś więcej niż stanowisko szefa RCL i sekretarza rady ministrów?
- W obszarze, za który odpowiada RCL mam jeszcze kilka rzeczy do zrobienia. Może jak już wszystko zrobię, to coś zacznie mnie uwierać.
Nie czuł się Pan rozczarowany decyzją premiera ?
- Nie. Czuję się zaszczycony wykonywaniem obecnych zadań.
Pozostało 98% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.