Terroryzm zmienia optykę sądu na informację publiczną. ABW nie musi udostępniać listy zablokowanych stron

prawo
Fundacja zapowiedziała, że zwróci się o sporządzenie pisemnego uzasadnienia i po jego analizie rozważy złożenie skargi kasacyjnej do NSAShutterStock
12 kwietnia 2017

ABW miała prawo odmówić informacji na temat tego, ile i jakie strony zablokowała na podstawie nowych przepisów antyterrorystycznych – uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Uzasadniając wyrok, podkreślił, że wydarzenia na świecie skłaniają do przyjęcia nowej optyki i dostrzegania interesu bezpieczeństwa państwa.

Skargę do sądu złożyła Fundacja ePaństwo, która już podczas prac nad ustawą o działaniach antyterrorystycznych krytykowała część jej przepisów. Obawy wzbudzały m.in. zmiany w ustawie o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 1897 ze zm.). Art. 32c znowelizowanej ustawy pozwala szefowi ABW wnosić do sądu o zarządzenie blokady stron internetowych wykorzystywanych do działań terrorystycznych. Zdaniem Fundacji ePaństwo rodzi to duże zagrożenie dla wolności słowa, zwłaszcza że sam zainteresowany, czyli autor strony nie ma prawa uczestniczyć w postępowaniu przed sądem i o blokadzie dowie się post factum.

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.