Deregulacja zawodów zaufania publicznego to zabawa zapałkami

prawo, prawnik, notariusz
Deregulacja zawodów zaufania publicznego to zabawa zapałkamiShutterStock
13 kwietnia 2012

Z deregulacją mieliśmy już do czynienia na przełomie lat 80. i 90. Efektem był niebywały wzrost przedsiębiorczości, ale i fala upadłości banków, co zrodziło potrzebę silnej ingerencji państwa. Wprowadzono wówczas na tyle skuteczny nadzór finansowy, że nasze banki, jako jedne z nielicznych na świecie, oparły się fali ostatniego kryzysu.

Rynek nie wystarczy

Silny nadzór bankowy to nie tylko ochrona interesów depozytariuszy, ale przede wszystkim dobra publicznego. Podobne funkcje spełnia regulacja rynku nieruchomości. To lekcja francuska: w II połowie XIX wieku, po załamaniu spowodowanym gwałtowną wyprzedażą nieruchomości przez Niemców, dotkniętych kryzysem w swej ojczyźnie, Francja wprowadziła pierwsze ograniczenia w nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.