Dziennik Gazeta Prawana logo

Casus Odry, czyli indolencja państwa rozzuchwala [OPINIA]

Odra zatruta
<p>Odra zatruta</p>Agencja Gazeta / Fot. Wladyslaw Czulak / Agencja Wyborcza.pl
24 sierpnia 2022

Zanieczyszczenie Odry, zamiast refleksji nad rozsypką administracji publicznej, stało się kolejną okazją do prezentacji wyższości systemu drakońsko surowych kar nad rozwiązaniami racjonalnymi. Oburzenie skalą i stopniem degradacji naturalnego środowiska wodnego, obrazami tysięcy ryb leżących na brzegach rzeki spotkało się z niezwłoczną odpowiedzią polityków.

Nieoczekiwanie jednak, zamiast poznać źródło katastrofy ekologicznej, podmioty i osoby za nią odpowiedzialne, informacje o działaniach ograniczających skutki katastrofy i krokach prawnych w celu ukarania sprawców, usłyszeliśmy od rządzących, że trzeba podwyższyć przewidzianą w ustawie granicę kary za tego rodzaju zdarzenia. Że po uchwaleniu nowelizacji kodeksu karnego nie będzie już pobłażania dla nieodpowiedzialnych, niszczycielskich wybryków. Teza, że obowiązujące przepisy kryminalizujące zdarzenia godzące w środowisko naturalne są nadmiernie liberalne, uzupełniana była twierdzeniem, że pobłażliwość wobec przestępców rozzuchwala.

Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.