Cyfrowe legitymacje adwokackie: Dostępne, ale nie wszędzie jeszcze honorowane

Kobieta trzyma smartfon
<p>W przypadku mLegitymacji adwokackiej w aplikacji mObywatel nie ma żadnych wątpliwości, że osoba się nią posługująca jest adwokatem</p>shutterstock
18 stycznia 2023

Choć legitymację adwokacką można już mieć na smartfonie, to jak na razie lepiej wziąć też tradycyjną. Bez niej może być problem z wypożyczeniem akt, nie mówiąc już o wejściu do aresztu.

Od 9 stycznia 2023 r. adwokaci mogą posługiwać się swoją legitymacją w wersji cyfrowej w aplikacji mObywatel, tak jak np. elektronicznym dowodem osobistym czy prawem jazdy. Jak można przeczytać na rządowej stronie ww.gov.pl, „Legitymacja adwokacka to cyfrowa wersja dokumentu wydawanego przez okręgową radę adwokacką. Potwierdza uprawnienia zawodowe jej właściciela”. Tyle teorii. Bo w praktyce różnie to już bywa. Wiedza o tym nie dla wszystkich jest oczywista. Choć adwokat powinien móc się posłużyć legitymacją w aplikacji mObywatel w sądzie, prokuraturze czy areszcie śledczym, to w niektórych miejscach napotka problemy.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.